Giełdy w USA odnotowywały spadki w piątek, kończąc tydzień i miesiąc wysoce negatywnie. Do zakupów nie zmobilizowały inwestorów ani dobre informacje makroekonomiczne, ani niektóre lepsze od oczekiwanych wyniki gospodarcze. Blue Chips index Dow Jones spadł o 0,53% do 10,067.33 punktu, indeks szerokiego rynku S&P 500 spadł o 0,98% do 1,073.87 punktu i indeks technologiczny Nasdaq Composite spadł o 1,45% do 2,147.35 punktu.
Początek sesji wskazywał, że akcje mogły częściowo skorygować straty z poprzednich dni. Główne indeksy akcyjne otwierały w mocnych wartościach i szły w górę. Na dobry sentyment w początkowym okresie sesji wpłynęły nadspodziewanie korzystne informacje makroekonomiczne o zaskakująco dobrym rozwoju gospodarki w USA. Niestety, po krótkim czasie kierunek giełdy się zmienił i rozpoczęły się spadki. Indeksy zamykały prawie na dziennym minimum i straty ciągną się już trzeci kolejny tydzień, za cały miesiąc indeks S&P 500 stracił 3,7% i odnotował najgorszy wynik od lutego 2009.
Podczas piątkowej sesji nie wiodło się głównie firmom technologicznym i energetycznym, które ponownie ściągały w dół całą giełdę.
Akcje Apple (AAPL) i Microsoft (MSFT) straciły już 3,63% i 3,36%. Microsoft opublikował swoje lepsze niż oczekiwano wyniki już po zamknięciu sesji. Mimo to akcje traciły na wartości. Wydaje się, że po mocnym wzroście sektora technologicznego w ostatnim okresie, dobre wyniki tych firm są już wliczone w ceny. Akcje firmy SanDisk spadły o 11,7% po tym, jak prognozy okazały się słabsze niż oczekiwano. Za styczeń Philadelphia Semiconductor Index stracił 12,2%.
Traciły również firmy energetyczne, za co znów odpowiedzialny jest rosnący dolar oraz spadające ceny ropy. Chevron (CVX) spadł o 1,5%. Kolejny gigant energetyczny Exxon Mobil (XOM) swoje wyniki gospodarcze poda w poniedziałek przed otwarciem giełdy.
Miło zaskoczyły inwestorów opublikowane dane makroekonomiczne. Pierwsza prognoza PKB w USA za ostatni kwartał 2009 roku pokazała wzrost kwartał do kwartału o 5,7%, kiedy analitycy prognozowali tylko o 4,7%. Jest to największe tempo wzrostu gospodarki amerykańskiej od 6 lat. W III kwartale PBK rósł w tempie 2,2%. Wzrost PBK w IV kwartale był spowodowany głównie wzrostem zapasów firmowych, które w ¾ wpłynęły na wartość PKB. Konsumpcja indywidualna wzrosła o 2 %, niemniej w porównaniu z III kwartałem wypadło gorzej z powodu negatywnego wpływu spadku zamówień na dobra trwałego użytku. Większy wzrost gospodarki nastąpił zwłaszcza w drugiej połowie roku. Z powodu bardzo słabego pierwszego półrocza, PBK za 2009 spadł o 2,4,% i jest to największy spadek od końca 1946 roku. Aktywność przemysłowa w regionie Chicago kontynuowała wzrost. Indeks Chicago PMI wzrósł do 61,5% wobec uprzednich 58,7%. Wartość powyżej 50 punktów wyznacza ekspansję. Indeks zaufania konsumentów według University of Michigan wzrósł w styczniu do 74,4 punktu wobec uprzednich 72,8, analitycy prognozowali do 73 punktów.
W dniu dzisiejszym zostaną opublikowane następujące dane makroekonomiczne: wydatki konsumenckie za grudzień z oczekiwaniem 0,3%; przychody konsumentów z oczekiwaniem 0,3%; Core PCE Price Index MoM s oczekiwaniem 0,1% i YoY oczekiwanie 1,5%, Indeks ISM dla przemysłu za styczeń oczekiwanie 55,5 punktu, wydatki na inwestycje budowlane z oczekiwaniem -0,5%
Na giełdach surowców ropa Light Sweet kosztuje 72,93 USD za baryłkę a złoto 1083,60 USD za uncję. Na giełdach walut forex cross rates EUR/USD oscylują na granicy 1,3897.
Giełdy azjatyckie: Nikkei +0,1, HangSeng +0,61% i Shanghai Comp. -1,60%.
Autor: J. Štekl
CAPITAL PARTNERS SA
EUR/PLN

USD/PLN

CHF/PLN
